logo
Sobota, 23 października 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Uroczystości i Święta - Boże Ciało (czerwiec)

Niepojęte Boże Ciało
Ks. Jerzy Cholewiński 2004-06-10
Rdz 14,18-20; 1 Kor 11,23-26; Lk 9,11-17
Trudno jest współczesnemu człowiekowi uwierzyć w realną obecność Boga w Komunii św. Na co dzień zbyt mocno tkwimy w realiach tego świata. Świat Boga i Jego Nadprzyrodzoność stają się dla nas nie do pojęcia i niezrozumiałe.
W Biblii, Jezus ukazuje się nam jako prawdziwy chleb z nieba, przewyższający cudowną mannę z czasów przejścia Izraelitów przez pustynię. Mówi  nam: “Chlebem, który Ja dam,jest moje ciało za życie świata”. Żydzi buntują się mówiąc: “Jak On może nam dać swoje ciało do spożycia”. W odpowiedzi na to Jezus mówi coś więcej,że  spożywanie Jego ciała i Krwi jest niezbędne, by mieć życie w sobie i to życie trwające na wieki. Uczniowie kiwają głowami i stwierdzają: “Trudna jest ta mowa”. Zaś ewangelista dodaje: "Odtąd wielu uczniów jego odeszło i już z nim nie chodzili". Co prawda Apostołowie zostali, ale i oni nie rozumieli do końca trudnych słów Chrystusa. Bóg uwzględnia braki ludzkiej wiary, nie potępia niedowiarków, ale pragnie nam pomóc w zrozumieniu tej tajemnicy. Zna ludzkie słabości,o których Jezus powiedział: “Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie”. Po tych słowach Ewangelia pokazuje, że uczynił jeszcze jeden cudowny znak swej mocy, by wzmocnić ludzką wiarę. Taki był też sens cudu, który się dokonał we włoskiej Bolsenie, przy grobie św. Katarzyny.
 
Cudowny znak został dany czeskiemu kapłanowi Piotrowi, pielgrzymującemu do Rzymu w 1263 roku .Pragnął on przy grobie swego patrona Apostoła Piotra, umocnić swoją osłabioną wiarę, zwłaszcza w obecność Chrystusa w Eucharystii, która w owym czasie przez wielu była kwestionowana. Gdy odprawiał Mszę św. w krypcie gdzie był grób męczennicy św. Krystyny, podczas Komunii oniemiał. Z trzymanej w palcach Hostii, przeistoczonej już postaci Ciała Chrystusa, zaczęła skapywać krew pozostawiając na korporale widoczne ślady. Cudzoziemiec zadrżał, krzyknął, i padł zemdlony. Wyniesiono go do zakrystii i co śmieszne zapomniano o nim, wszyscy bowiem pobiegli podziwiać pozostawiony na ołtarzu korporał z kroplami Krwi. W tym czasie niedaleko w Orvieto przebywał papież Urban IV. Wysłał on szybko tam swoich ekspertów, aby zbadali całą sprawę. Po stwierdzeniu prawdziwości, eksperci zabrali ze sobą relikwie i wyruszyli w drogę powrotną do Orvieto. Na ich spotkanie wyszedł papież, na moście di Rivochiaro (most Słońca) nastąpiło przekazanie korporału papieżowi, który podniósł go i ukazał wszystkim wiernym. To właśnie wydarzenie dało początek procesjom ku czci Ciała i Krwi Pańskiej.
 
Święto Bożego Ciała dotarło do Polski w 1320 roku, czyli w czasach króla Władysława Łokietka. W naszej polskiej tradycji to święto miało związek z odwróceniem nieszczęść oraz uproszeniem pogody i błogosławieństwa plonów.
"Oto wielka tajemnica wiary". Słyszymy te słowa w istotnym momencie Mszy św., gdy złożone przez nas dary chleba i wina stały się Ciałem i Krwią Chrystusa. Tak wyznajemy Jego Tajemniczą obecność w Eucharystii. Widzimy Go tu nie cieleśnie, ale oczyma wiary, w której trwamy.
 
Jeżeli zaś ktoś nie chce uznać takiej przemiany za możliwą, niech zauważy, o ile wierzy w Boga oczywiście, że skoro mocą sił przyrody jedna rzecz może się przemienić w inną przez przemianę formy, np. powietrze zmienia się w ogień, to o ileż bardziej moc Boga, który sprawia,że te  formy istnieją, może ją całą zmienić w inną całość, tak, aby chleb się stał Ciałem, a wino Krwią. Bóg wkracza w nasz świat pod postacią rzeczy widzialnych, Aby więc Ciało i Krew Chrystusa były dla nas duchowym, boskim posiłkiem, podawane są nam jakby były zwykłym pokarmem i napojem nie pod postacią ciała i krwi, ale pod postaciami chleba i wina, ponadto – byłoby czymś odrażającym spożywać ludzkie ciało i pić ludzką krew.
 
Dziwne jest jednak i paradoksalne, że ludzie wolą dziś wierzyć horoskopom, wróżbom, czarom, jakimś dziwnym przywódcom, a nie ufają do końca słowom Jezusa.
Jeszcze jedna ważna rzecz - Apostołowie ostrzegali chrześcijan, że niegodne przyjmowanie Komunii św. szkodzi poważnie tym, którzy to robią: "Dlatego to właśnie wielu wśród was chorych słabych i wielu też umarło". /Kor.11.30/.
Niech Komunia św. przyjmowana  zawsze  z wiarą, będzie dla was pokarmem na życie wieczne."Niech przed Nowym Testamentem, starych praw ustąpi czas, co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas." Amen.
 
Ks. Jerzy Cholewiński
Iława, 2004 r.