logo
Sobota, 19 czerwca 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Wspomnienia - "Stary Rok" (31 grudnia)

Przemijanie
Ks. Jerzy Cholewiński 2004-12-31
Przeszedł już do historii kolejny rok w naszym życiu. Jak każdy poprzedni miał dobre i złe wydarzenia. Każdy człowiek jest poddany działaniu czasu. Nasze życie jest zamknięte w jego ramach. Czas jest znakiem przemijania, następowania po sobie coraz to nowych faktów.
Możemy się zastanawiać, czy czas jest naszym wrogiem czy sprzymierzeńcem? Jeśli popatrzymy na ten problem oczyma św. Pawła (oczyma wiary) to śmierć, a zarazem uwolnienie się z okopów czasu oraz wieczne życie z Chrystusem jest dla nas niewątpliwym zyskiem.
Pojawia się jednak pewne „ale”. Człowiek jest bardzo mocno związany z życiem na ziemi i nie zawsze ma ochotę myśleć o perspektywie życia wiecznego. Planujemy różne rzeczy i wydaje się nam, że zawsze będziemy mieli na to czas.Pan Bóg i na to znalazł radę.
 
Poprzez różne wydarzenia, niestety również dla nas tragiczne, pokazuje nam, że nie mamy się za bardzo “instalować” i zadomawiać na tym świecie. Koniec naszego życia może nas dopaść dokładnie wszędzie i to bez żadnego wyjątku.
Można pojechać na wymarzone wakacje do Tajlandii i okaże się, że są to ostatnie chwile naszego życia w tym raju na ziemi, jak mówi się o tym zakątku świata.
Gdy duch go opuści, znów w proch się obraca i przepadają wszystkie jego zamiary.” (Psalm 146). To Bóg jest Panem czasu nie człowiek. Czas w oczach Boga jest jak chwila, która szybko mija.
Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna.
Porywasz ich: stają się jak sen poranny, jak trawa, co rośnie:
rankiem kwitnie i jest zielona, wieczorem więdnie i usycha
.”
Jedni mówią, że czas to pieniądz inni, że czas to pośpiech, a może po prostu czas to życie na ziemi lepiej lub gorzej przeżyte.
 
Kiedyś w warszawskiej Zachęcie podczas wystawy plakatów, jedna z prezentowanych prac zwracała szczególną uwagę zwiedzających. Był to niepozorny plakat, a jednak wielu ludzi przystawało przy nim i chwilę się zastanawiało nad jego treścią. Plakat przedstawiał ogromny grzyb jaki tworzy się po wybuchu atomowym. Na środku widniał napis, taki jaki jest na zakończenie filmów, był w języku angielskim –„THE  END”. czyli koniec. Pod nim autor napisał : W ŻYCIU NA ZIEMI UDZIAŁ WZIELI:… i tu następował szereg imion i nazwisk napisanych drobnym maczkiem.
Nie ważne jak długi czas życia przypadnie nam w udziale, ważne jest natomiast jak go wykorzystamy. Film też nie musi być długi czy krótki – ma być po prostu dobry.
 
W księdze Koheleta możemy przeczytać takie słowa:
Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem:
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasądzono,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju
.
(Koh 3,1-8)
 
Ile my mamy jeszcze czasu, tego nikt nie wie, to tajemnica nieba. Kiedyś jednak i nasz zegar życia stanie. Planując ten czas, który Bóg nam da w przyszłym 2005 roku, miejmy czas dla Boga, dla rodziny, dla siebie, czas na pracę, ale i na odpoczynek. Z tego co już minął, zróbmy remanent i  wyciągnijmy właściwe wnioski na przyszłość. Nich Bóg da nam siłę dobrze przeżyć te nowe chwile życia i pogodzić się z Jego wolą w tym nieznanym jeszcze dla nas czasie. „Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba.” („Zemsta” A. Fredro).
 
Ks. Jerzy Cholewiński