logo
Sobota, 23 października 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Rok C - Wielkanoc - Zmartwychwstanie Pańskie

Sztandary
Ks. Rafał Masarczyk SDS 2007-04-08
Dz 10,34.37-43; Kol 3,1-4; J 20,1-9
Gdy śledzimy historię różnych rewolucji, nieraz można zaobserwować, że na ich sztandarach powiewały hasła odnowy człowieka. Jeżeli jakaś część społeczeństwa szła za tymi hasłami to dlatego, że była przekonana, że świat stanie się lepszy. Także w to, że ludzie będą żyli lepiej w sensie materialnym i lepiej będą układały się stosunki między nimi. Drogą prowadzącą do przemian była oczywiście rewolucja, która miała zburzyć stary porządek i ustanowić nowy, lepszy. Liczono na to, że zmiana ładu społecznego pociągnie za sobą zmianę myślenia i życia obywateli, staną się oni lepszymi ludźmi.
 
Przykładem może być rewolucja październikowa w Rosji i stworzenie ustroju komunistycznego, który przeniesiony został siłą do innych państw ościennych. Obalenie caratu i przejście na system komunistyczny nie zmienił jednak ludzi na lepsze. Zmiana ustroju pociągnęła za sobą kryzys gospodarczy. Lenin musiał więc nawoływać do zmiany moralności, wiedział bowiem, że nie ma produkcji rolnej bez odpowiedniego sprzętu, ale nie można produkować sprzętu bez żywności. Było to zamknięte koło, które można przerwać jak liczył, dzięki grupie aktywistów, dla których ważniejszy będzie interes komunistycznego państwa od interesu własnego.
 
Cały pomysł ten jednak się nie powiódł, zaprosił Lenin na Kreml znanego uczonego rosyjskiego Pawłowa, z którym debatował przez trzy miesiące, o wychowaniu nowego człowieka - jak pisze P. Spörii. Manuskrypt, który był wynikiem tego spotkania nigdy nie został opublikowany. Jednak dzięki temu spotkaniu Pawłow mimo odmiennych poglądów politycznych mógł dalej pracować spokojnie, choć czasy w Rosji były wielce niespokojne.
 
Stalin natomiast nakazał totalne pranie mózgu, tak by wpływać na człowieka od kołyski, by nie miał swojej woli ani własnych marzeń, by był człowiek posłusznym narzędziem w rękach przywódców. To miało się dokonywać w organizacjach dziecięco - młodzieżowych, czyli w organizacji pionierskiej i komsomolskiej. Zabiegi te jednak nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. W czasach Breżniewa na spotkaniach partyjnych nawoływano do walki z oszustami, oszczercami, piszącymi fałszywe anonimy, z tymi, którzy nie chcą pracować.
 
Od podobnych problemów nie były wolne inne kraje komunistyczne, przykładowo w Chinach organizowano specjalne obozy pracy, w których urzędników państwowych miano uczyć szacunku do ciężkiej pracy robotnika i rolnika. Od podobnych problemów nie była wolna Kuba, czy Jugosławia. Ci, którzy kradli nie przestali kraść z chwilą zmiany sytemu, podobnie ci, którzy oszukiwali. Historia pokazała, że nie da się stworzyć nowego człowieka przez zmiany systemu gospodarczego i społecznego.
 
Dzisiejsze czasy nie są pozbawione sztandarów, na których widnieją hasła wzywające do budowania nowego człowieka. Tym razem człowieka próbuje zmienić się od środka, ale nie w sensie duchowym, tylko genetycznie. Na razie są to tylko hasła, których jeszcze nikt nie jest w stanie zrealizować, ale głosi się, że takie możliwości będzie już można w niedługim czasie zrealizować. Pojawiają się bowiem możliwości ingerowania w geny człowieka. Równocześnie prowadzi się badania, które mają udowodnić, że za wszystko, co dzieje się w życiu człowieka odpowiedzialne są geny. Jeżeli, ktoś kradnie to widocznie ma niewłaściwy gen, jeżeli, ktoś się nie chce uczyć to znaczy, że nie posiada właściwego genu. Starczy gen wymienić i człowiek będzie lepszy. Oczywiście czy człowiek będzie naprawdę lepszy i czy będziemy faktycznie żyli w raju na ziemi jest to wielce wątpliwe, komunizm przecież też miał być rajem dla klasy robotniczej.
 
Wobec tych sztandarowych haseł nawołujących do stworzenia nowego człowieka, chrześcijaństwo ma zawsze taką samą odpowiedź, tą odpowiedzią jest osoba Jezusa Chrystusa, Jego narodzenie, życie, śmierć i zmartwychwstanie. Przyjście na świat Jezusa Chrystusa to przyjście na świat nowego człowieka. Swoim życiem pokazał ludziom jak odnowić człowieka. Nic nie jest w stanie odnowić człowieka jak sam człowiek, który się nawraca. W tym procesie człowiek nie jest sam, gdyż w życiu ludzi wierzących działa Chrystus. Jezus nie tylko więc naucza o potrzebie przemiany ludzkiego serca, ale także pomaga się zmieniać. Pomoc ta ma swoje źródła w cierpieniu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. To właśnie przez śmierć Chrystus gładzi nasze grzechy. Natomiast zmartwychwstanie jest źródłem wiary i nadziei. Niewątpliwie jest to wiara i nadzieja na życie wieczne. Ale nie tylko, bo jest to wiara i nadzieja, że skoro Jezus zwyciężył śmierć, to zwyciężył także zło. Ludzie wierzący mogą korzystać z tego zwycięstwa, gdyż ono pokazuje, że dobro prędzej czy później zwycięży. Gdy idziemy za Chrystusem zmartwychwstałym odwracamy się od zła, które jest w nas i stajemy się lepszymi ludźmi. Mimo różnych trudności, jakie napotykamy na tej drodze możemy mieć pewność płynącą z wiary, że prędzej czy później odniesiemy zwycięstwo, bo Chrystus Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja.
 
ks. Rafał Masarczyk SDS