logo
Sobota, 11 lipca 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Rok C - 25 niedziela zwykła

Dar wolności
Ks. Tomasz Chudy SDS 2007-09-23
Am 8,4-7; 1 Tm 2,1-8; Lk 16,1-13
Niewolnictwo to zjawisko społeczne sięgające czasów rozpadu wspólnoty pierwotnej*(1), polegające na stanowieniu przez pewne grupy ludzi własności innych osób, grup lub instytucji, posiadających prawo do swobodnego dysponowania nimi; niewolnictwo zapoczątkowane na kontynencie północnoamerykańskim w pocz. XVII wieku, istniało we wszystkich koloniach angielskich aż do amerykańskiej wojny o niepodległość. Ludzie żyjący w tym systemie zastając go już po urodzeniu w większości nie wyobrażali sobie innego życia. Głęboko osadzona w człowieku wolność, którą wpisał w swoje stworzenie Bóg, domagała się zauważenia, choć nie tylko, także uszanowania. Zastanawiając się nad tą wartością, niektórzy dzielą ją jako „wolność od” i „wolność do”. Ta pierwsza oznacza brak przymusu, np. wolność od prześladowań, od strachu, od głodu. Wolność „do” stanowi rzeczywistą możliwość podejmowania wyborów.
 
Patrząc na historyczne zjawiska społeczne jak również obserwując współczesną rzeczywistość można postawić tezę, że człowiek nie potrafi doskonale korzystać z daru wolności. Biblia podpowiada nam, że to skażenie grzechem pierworodnym stanowi istotną barierę do przyjęcia i najwłaściwszego wykorzystania daru wolności. Już od pierwszej chwili, gdy człowiek pomylił się w swoim wyborze wypowiadając nieposłuszeństwo Bogu wpadając w zasadzkę szatana, Stwórca ma gotowy plan naprawienia tego, co zło zniszczyło w Jego stworzeniu. Boży zamysł prowadzi ludzi poprzez bolesne doświadczenia, które są skutkiem pierwszego nieposłuszeństwa. Kolejne biblijne obrazy – dziś we fragmencie Księgi Amosa – pokazują, jak dalece człowiek może odejść nie tylko od Boga, ale porzucić zwykłą ludzką sprawiedliwość i uczciwość. Poprzez Proroka przypomina, że nie zapomni o tych wszystkich, którzy zostali pokrzywdzeni, a szczególnie o tych, którzy powołując się na Boga, będąc Jego sługami stali się siewcami zakłamania, wyzysku i krzywdy swoich bliźnich.
 
Boży plan prowadzi do oczyszczenia wolności, którą podeptała szatańska pokusa. Już mały Jezus narażony jest na złość króla Heroda, który nie potrafi zrozumieć kim jest nowo narodzony Król. Diabeł nie odpuszcza Jezusowi na pustyni, chce Go zmusić do wyboru, który przekreśliłby posłuszeństwo Stwórcy. Wydaje mu się, że trafiając w słaby punkt natury Jezusa – Jego człowieczeństwo – osiągnie zamierzony cel. Zapomina jednak o mocy jaką Jezus dysponuje, zresztą On sam o tym przypomina: „Bogu samemu będziesz służył i Jemu oddawał pokłon”. Wpisana w nasze człowieczeństwo wolność jest tym „miejscem”, w które chce trafić Szatan. Poprzez Jezusa, Jego ludzką naturę poddaną tak ogromnym cierpieniom, Bóg oczyszcza owo pole wolności w człowieku, w każdym z nas: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie”. W Nim wypełnia się obietnica przywrócenia człowiekowi sprawności właściwych życiowych wyborów.
 
Prawa na ziemi stanowią ludzie. Są to zarówno Ci, którzy wybrali w swoim życiu Boże wartości, ale także ci, którzy za swój uznali zupełnie inny ich porządek. Stąd odwieczne spory w parlamentach, samorządach, nawet w rodzinach. Sposób odnawiania w nas wolności podpowiada nam Zbawiciel: jest to bezwarunkowe posłuszeństwo Bogu, świadome wejście na drogę krzyżową, w czasie której moc cierpienia ma jeszcze siłę, by pocieszać niewiasty, by pomimo upadków z wycieńczenia zachwycić wytrwałością w dotarciu do celu.
 
Pisze św. Paweł: „Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością”. Nierzadko taka modlitwa musi popłynąć właśnie z drogi krzyżowej, a jej treścią nie będą słowa żalu lecz troski, takie jak wypowiedział na krzyżu Jezus: „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. To ważne, byśmy modlili się za tych, którzy są twórcami ludzkiego, państwowego, europejskiego prawa, byśmy zamienili narzekania na modlitwę.
 
Bardzo obrazowa przypowieść o nieuczciwym zarządcy pokazuje nam jak łatwo jest się pogubić, szczególnie wtedy, gdy powierzone nam zostało jakieś dobro. Tu nie chodzi tylko o pieniądze, beczki oliwy czy korce pszenicy. Dobrem, które zostało nam powierzone jest nasze człowieczeństwo, małżeństwo, rodzina, dzieci, wspólnoty, w których żyjemy, państwo, Kościół, kapłaństwo...
 
Od właściwego wykorzystania daru wolności zależeć będzie jakość naszego życia i tych bliźnich, którzy w większym lub mniejszym stopniu w nim uczestniczą. Każdy z nas zbawiony przez Jezusa na krzyżu, może bez ograniczeń korzystać z tych wszystkich środków, które pomagają oczyszczać wolność, a są nimi: modlitwa, sakramenty święte, Eucharystia – wspólnota ludzi prawdziwie wolnych wszczepionych w Jezusowe zwycięstwo. Wybór wydaje się więc oczywisty, bo: „Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi”.
 
I chyba nie wystarczy postawić pytania: „Kim chcę być? Człowiekiem wolnym czy niewolnikiem?” Raczej trzeba się zapytać: „Kim dziś jestem?”
 
Ks. Tomasz Chudy SDS
 
 
 
Przypisy
1 - Wspólnota pierwotna - typ organizacji społeczeństw prymitywnych polegający na wspólnym uprawianiu ziemi, stanowiącej wspólną własność - i następnie na równym podziale uzyskanych plonów.