logo
Środa, 23 czerwca 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Rok C - 2 niedziela zwykła

Orędowniczka. Pośredniczka. Pocieszycielka.
Magdalena 2004-01-18
Iz 62,1-5; 1 Kor 12,4-11; J 2,1-12
Powiedziała Bogu: "Nie mają już wina". Bóg odpowiedział: "Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?". Tyle usłyszeli świadkowie tego wydarzenia. Nie wiadomo, czy ktoś patrzył wówczas w oczy Matki Bożej i oczy Jej Syna, czy ktoś widział dialog spojrzeń, po którym Ona bez wahania zaleciła sługom, by czynili wszystko, co On im powie. Nie nadeszła jeszcze godzina Jego, ale czy ktokolwiek z nas jest w stanie wyobrazić sobie, ile miłości musiało być w Jego spojrzeniu na Nią, że mimo odmownej odpowiedzi, wiedziała natychmiast, iż spełni Jej prośbę?
Zegarmistrz świata nie nosi zegarka i godzina została przyspieszona.
 
Jan Ewangelista odkrywa dziś przed nami pewien sekret: Bóg wszechmocny, niezmienny, sprawiedliwy, Bóg Jahwe, ma jedną 'słabość'. Jest nią Miłość.
Chyba żadna inna scena biblijna nie obrazuje w tak zrozumiały dla człowieka, tak ludzki sposób, jak miłość odnosi triumf nad regułą. Widzimy to czasem w relacjach dzieci z rodzicami. Dziecko prosi o coś, na co według naszych założeń jeszcze nie czas, więc odmawiamy. Zdarza się jednak, że odmawiając, spojrzymy dziecku w oczy, i zobaczymy tam to, co Jezus widział w oczach swej Matki - czystość, dobroć, niewinność. I już wszystkie nasze postanowienia legły w gruzach, już tylko pragniemy zapewnić dziecku radość, spełnić jego prośbę.
Triumf miłości, która w człowieku jest dziedzictwem Stworzyciela. Miłości, która zmienia decyzje, postanowienia, wyroki. Miłości, od której słodkiego brzemienia uginają się kolana.
 
Jaką miłością darzył Maryję Bóg Ojciec, że właśnie Ją wybrał na Matkę Syna swojego umiłowanego?
Jaką miłością darzył Jezus Maryję, która dała Mu kruche, wrażliwe, śmiertelne ludzkie ciało, ciało zdolne do odczuwania chłodu, głodu, bólu, że z powodu Jej prośby przyspieszył początek znaków?
Nie wiem, czy ktokolwiek potrafiłby tę miłość opisać, ale jedno jest pewne - jest ona wieczna.
Prawie dwa tysiąclecia minęły od dnia wesela w Kanie, kiedy to Jezus nie potrafił oprzeć się prośbie swojej Matki.
A my wciąż pokazujemy Jej nasze puste naczynia.
A Ona wciąż powtarza Jezusowi "Nie mają już wina".
A Jezus wciąż patrzy na Nią z miłością, poczym woła "Napełnijcie stągwie wodą!"
Matka Nieustającej Pomocy.
 
Magdalena