logo
Środa, 30 września 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Okolicznościowe - Inne

PREZENT OD PANA BOGA: Wielki Czwartek
Ks. Jerzy Cholewiński 0000-00-00
Wj 12,1-8.11-14 Ps 116B 1 Kor 11,23-26 J 13,1-15
Eucharystia jest najcenniejszym prezentem jaki nam Bóg ofiarował. Przez ten sakrament, Jezus  jest z nami ciągle w Komunii św.           
 
Św. Augustyn tak kiedyś powiedział: „Mimo że Bóg jest wszechmogący, nie mógł dać nam nic więcej; mimo, że jest samą mądrością, nie umiał nam dać nic więcej i mimo że ma niezmierzone bogactwa – nie miał nam co więcej dać, dając siebie we Mszy św.” Czy ja wierzę, że Bóg jest obecny, w tym skromnym kawałku chleba i nie łykam go jak tabletki bez zastanowienia?

Dziś obchodzimy też pamiątkę ustanowienia sakramentu kapłaństwa. Sakramentu, w którym  Jezus ustanowił, zwykłych ludzi, strażnikami Eucharystii  oraz  tymi, którzy przekazują nam chleb życia. W obliczu smutnych wydarzeń z przeszłości kościoła. Patrząc na tych, którzy sprzeniewierzyli swoje kapłaństwo zastanawiam się, jaki sens ma moje kapłaństwo…
 
Pamiętam mój pierwszy pogrzeb, było to w Sztumie, kiedy chowałem małą dziewczynkę zabitą nożem przez niezrównoważoną matkę, może dlatego nigdy liturgia pogrzebu nie stała się dla mnie rutyną.  Pamiętam, w Iławie małego chłopca, który w sakramencie pokuty pytał mnie ze łzami w oczach: czy Jezus naprawdę przebaczy mu jego grzechy? Powiedziałem mu  najcieplej  jak umiałem, że już mu przebaczył. Pamiętam w Kałdowie, podczas nocnej spowiedzi, przed świętami przyszedł młody człowiek, który pod osłona nocy odważył się po wielu latach wyspowiadać, był tak potem szczęśliwy, że z tej radości pocałował mnie w rękę. Pamiętam jak kiedyś, jakieś dziecko ugryzło mnie podczas chrztu i jak panna młoda złamała obcas na ślubie. Pamiętam I komunie św. niewidomego Adriana, w Iławie , on chyba najbardziej przeżył obecność Jezusa w białym chlebie, bo nie przeszkadzały mu flesze aparatów ani kamery. Pamiętam, w Elblągu, w szpitalu, małą dziewczynkę, którą w trakcie reanimacji ochrzciłem, minutę potem już nie żyła. Pamiętam, poprawczak dla dziewcząt w Kwidzynie i spowiedź nastolatki, która zabiła koleżankę. Pamiętam więzienie peruwiańskie i Ukraińca, dla którego krótkie spotkanie i chwila rozmowy  obudziły nadzieję. Pamiętam murzynkę, która krzyczała za mną, abym zatrzymał się i pobłogosławił jej dziecko. Wiele dobrych rzeczy chcę nadal pamiętać z 20 lat mojego kapłaństwa. Nie chcę pamiętać  samotności, zazdrości, smutku, cierpienia. Kapłaństwo jest darem samo w sobie i nie dodaje mu blasku żadna prałatura, kanonia czy inne godności. Czy nadal jest potrzebne komuś moje kapłaństwo, chcę wierzyć, że tak… Amen.
 
ks. Jerzy Cholewiński
Inne homilie na tę niedziele
__________________________________________________________________________________________
Propozycje kazań można wysyłać na adres: redakcja@katolik.pl